Hania i Grześ

Hania i Grześ

Ta para spadła mi prosto z nieba, serio. Natrafiliśmy na siebie przez zupełny przypadek, na krótko przed uroczystością tych pięknych ludzi. Okazało się, że nadajemy na tych samych falach i doskonale się rozumiemy, więc było mi dane spędzić z Hanią i Grzesiem pewien kapryśny dzień na początku lipca. Przyjęcie miało cudowny charakter – było kameralne i na zupełnym luzie, jednak nie brakowało w nim ciepła, rodzinnej atmosfery, rozmów i wzruszeń. Hania w sukience z sieciówki wyglądała zjawiskowo, a otoczenie malowniczego Baborówka przeniosło mnie do Włoch.

To był ślub trochę pod prąd, ale pozbawiony jakiegokolwiek nadęcia. W gronie młodej pary, Ich synka i Rodziny bawiłam się jak u najlepszych przyjaciół. Mam nadzieję, że poczujecie to oglądając zdjęcia…

Miejsce przyjęcia: Pałac Baborówko

Witaj Stasiu!

Witaj Stasiu!

Ta Rodzina to moje Dobre Duchy. Poznaliśmy się w grudniu dwa lata temu i do tej pory mam zaszczyt być częścią Ich najpiękniejszych chwil.

Na pierwszej sesji młoda brygada liczyła cztery osoby,a przepiękna Lwiczka jeszcze głównie siedziała. W tym roku do ekipy dołączył Stasiu i zasilił męskie grono , a Łucji nie daje się już zatrzymać 😃. Uwielbiam ich absolutnie i dzięki Nim uprawiam prawdziwy lifestyle. Zdjęcia nie mogłyby być bardziej prawdziwe <3.

Jeśli sesja się Wam podoba, koniecznie zostawcie po sobie ślad, będzie mi bardzo miło!

Ślub Izy i Kuby

Ślub Izy i Kuby

Ten lutowy dzień był dla mnie niezwykły z wielu powodów. Po pierwsze, nie często zdarza się, że Młoda Para decyduje się na ślub w tym miesiącu, po drugie wydaje mi się, że gdzieś na górze zapisane było nasze spotkanie. Nie będę się za bardzo rozpisywać.

Ceremonia była magiczna, ale nie mogło być inaczej, skoro połączyło się dwoje niesamowitych ludzi, w przepięknym miejscu, a ślubu udzielał Pastor, który specjalnie na tę okazję przybył z Norwegii.

Miejsce: Bagatelka

Oprawa florystyczna: Kwiatostan Pracownia Florystyczna

Przepiękny makijaż i fryzura Panny Młodej: Ela Zimniak makeup&hair

Witaj Natalko!

Witaj Natalko!

Z Gabrysią i Jej rodzicami miałam okazję spotkać się już kilka razy, Natalkę po tej stronie brzuszka widziałam tego dnia po raz pierwszy. Ogromnie wzrusza mnie zaufanie jakim obdarzyła mnie ta Rodzina i mam nadzieję, że będziemy spotykać się jeszcze długo i będę mogła obserwować jak Dziewczynki dorastają :).