Ten lutowy dzień był dla mnie niezwykły z wielu powodów. Po pierwsze, nie często zdarza się, że Młoda Para decyduje się na ślub w tym miesiącu, po drugie wydaje mi się, że gdzieś na górze zapisane było nasze spotkanie. Nie będę się za bardzo rozpisywać.

Ceremonia była magiczna, ale nie mogło być inaczej, skoro połączyło się dwoje niesamowitych ludzi, w przepięknym miejscu, a ślubu udzielał Pastor, który specjalnie na tę okazję przybył z Norwegii.

Miejsce: Bagatelka

Oprawa florystyczna: Kwiatostan Pracownia Florystyczna

Przepiękny makijaż i fryzura Panny Młodej: Ela Zimniak makeup&hair